Zaszufladkowany do: Wstęp
Tak naprawdę nasz wyjazd nie jest zorientowany na poszukiwanie tylko i wyłącznie elementów rzymskich. Po prostu chcielibyśmy zwiedzić tę część Europy – dość rzadko będącą celem wakacyjnych wypadów. Ogólnie zwiedzanie Europy a szczególnie jej zachodniej cześć dla większości osób kojarzone jest ze snobizmem, wylegiwaniem na zatłoczonych plażach typu Costa del Sol czy spacery w tłumie po zabytkach Paryża czy Londynu.. Uważam, że tak nie jest… Tak jak można znaleźć urokliwe zatoczki morskie w Bretanii, fajne kamieniczki w Pradze niekoniecznie na głównych trasach turystycznych; tak pozornie dobrze zoganizowanie niemieckie miasteczka mogą być pełne ciekawych i niezaplanowanych atrakcji …
Najważniejszym elementem naszej podróży jest samochód… On zapewnia nam szybki i pewny transport dając jednoczenie wolność i niezależność…
Drugim ważnym czynnikiem są noclegi… Nie w hotelu Sheraton , Ritz czy Hilton, wystarczy plastikowy Fomula1 a najlepiej jakiś przydrożn Motel czy Agroturystyka… Uważam ze zwiedzając w ciągu kilkunastu dni jakiś obszar w którym przejeżdzasz 2 000-3 000 km… trzeba się dobrze wyspać.. Cały dzień atrakcji, spacerów i wygłupów musi skończyć sie na czymś płaskim choćby na 6h..a jeśli byłby jeszcze prysznic… to bardzo szybko można zregenerować siły i ruszyć dalej…
Zabawy w namioty, spanie w samochodzie czy szukanie noclegów na miejscu są też fajne lecz niestety zabierają mnóstwo czasu … a tak o 22.00 przychodzisz do hotelu .. wstajesz o 7.00 i możesz działać…Jeśli jechalibyśmy na 30 dni… namiot może być jeśli na 14 dni… niestety nie…
Choć przyznam, że czasami poszukiwania hoteliku też są ciekawe…. ot.. pamiętny Etap Hotel w Aire de Portes Angers z wjazdem tylko od strony autostrady…
Nie ma jeszcze komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>