Zaszufladkowany do: Aperitif
Wymęczeni wczorajszymi Alpami…. i butelką rakiji wyciągniętą z szafy- dziś poszliśmy na basen… Basen to mało powiedziane… sama nazwa Therme Erding nawet w pełni nie oddaje kompleksu wodno-terapeutycznego. Zestaw bodajże 10 basenów, 16 zjeżdżalni, kilkunastu basenów z konkretnymi terapiami np. solanka, woda siarkowa, itd…..Spędziliśmy tam jakieś 6h a i to okazało sie za krótkie by skorzystać ze wszystkich atrakcji. Powiem tylko, że podróżowanie przez rurę z prędkością 72 km/h daje ciekawe doznania:) Więcej informacji można znaleźć pod adresem http://www.therme-erding.de/
Jutro z rana ruszamy na główną część wyprawy wpierw Ulm… z najwyższą katedrą na czele…
Nie będę miał dostępu do internetu.. więc blog uzupełnię po powrocie…. do Monachium.
1 komentarz jak dotąd
Dodaj komentarz
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Ja też właśnie wróciłem z basenu ze Swarzędza, Stary, jakie atrakcje. W 3 minuty wszystkie moje…te działające.
komentarz - autor: maciej_o 2007 sierpień 2 @ 21:34